21 września 2011, 22:47

Komentuj (1)

Jestem wkurzona, zirytowana, zła, nie. To wszystko za mało. Jestem wkurwiona. Gdzie się podziałam ja ? Ja ta idealna, dobra, kochana, ta mądra, zdolna, wyuczona, pracowita. Kurwa. Od kilkunastu dni jem i moje ciało wygląda przerażająco, nie mieszczę się w moje ulubione ciuchy rozmiaru 34. Chcę powrotu do czasów anoreksji. Mam dość facetów, wciąż tylko o Nim myślę, a przecież sama z Nim zerwałam, nie mogę się skupić. Muszę się wziąć w garść. Mam cel. Wiem, że potrafię. Kurwa, chcę go osiągnąć.